Partner
merytoryczny
portalu

Barczak Rozpara
Łukasz Grabski

Diabeł nie zawsze tkwi w kluczyku

Łukasz Grabski

AUTOR: Łukasz Grabski


DATA: 25.08.2016


KATEGORIA: Proces sądowy


Drukuj

Wielu posiadaczy pojazdów stara się zabezpieczyć na wypadek kradzieży, zawierając z ubezpieczycielem umowę ubezpieczenia autocasco. Na wypadek kradzieży ubezpieczony liczy na wypłatę świadczenia (odszkodowania), co jest oczywiste. Wydaje się to absurdalne, ale w niektórych przypadkach dane zapisane w kluczyku mogą niesłusznie spowodować odmowę wypłaty na rzecz ubezpieczonego i to pomimo ewidentnej kradzieży pojazdu!

Pan Michał kupił pojazd na terenie Niemiec i po zarejestrowaniu go w Polsce i ubezpieczeniu OC oraz AC, użytkował na terenie kraju. Niestety, pewnej nocy po zamknięciu i pozostawieniu auta na parkingu przy bloku został on skradziony. Pan Michał zgłosił sprawę od razu na policję oraz zawiadomił ubezpieczyciela o kradzieży. W wyniku postępowania przygotowawczego, policja umorzyła śledztwo, gdyż nie znalazła znamion, które by uzasadniały zaistnienie przestępstwa. Pan Michał był bardzo zdziwiony, gdyż w sprawie zostali przesłuchani świadkowie, sprawdzono dokumenty pojazdu, kluczyk i ponad wszelką wątpliwość dowiedziono, że Pan Michał nabył, użytkował i utracił pojazd w wyniku kradzieży. No, ale cóż, skoro pojazd został mu skradziony, to postanowienie o umorzeniu śledztwa przekazał do ubezpieczyciela AC ze stosownymi wyjaśnieniami i dokumentami, a ten… Odmówił wypłaty odszkodowania na rzecz Pana Michała argumentując, że kradzież nie miała miejsca!

Opinia biegłego rzeczoznawcy z dziedziny mechanoskopii w postępowaniu karnym

Z analizy akt sprawy karnej wynikało, że w jego toku została sporządzona opinia biegłego z dziedziny mechanoskopii, który zbadał kluczyk do pojazdu przekazany przez Pana Michała i stwierdził, że jego odczyt wskazuje, że kluczyk nie był ostatni raz używany w skradzionym pojeździe bezpośrednio przed kradzieżą, ale ok. dwóch lat wcześniej. Policja i następnie ubezpieczyciel wzięli taki wniosek za pewny sugerując tym samym, że Pan Michał nie mógł użytkować pojazdu w okolicach dnia kradzieży, a przez to pojazd nie mógł mu zostać skradziony w przedstawionych okolicznościach i to pomimo tego, że cały pozostały materiał zgromadzony w sprawie ewidentnie wykazywał kradzież.

Walka z zakładem ubezpieczeniem…

Pan Michał w pierwszej kolejności uzyskał prywatną opinię od innego biegłego z dziedziny mechanoskopii. Specjalista wskazał w niej wprost, że odczytana data i godzina ostatniej aktualizacji (użycia kluczyka) nie musi być tożsama z godziną ostatniego użycia samochodu za jego pomocą. Ubezpieczyciel AC, pomimo zapoznania się z ww. opinią i przedsądowego wezwania go do zapłaty – podtrzymał swoje stanowisko i konsekwentnie odmawiał zapłaty odszkodowania na rzecz Pana Michała.

…zakończyła się sukcesem przed sądem.

Panu Michałowi nie pozostało nic innego, jak zgłosić swoje roszczenia do sądu cywilnego i tak właśnie zrobił. W toku postępowania zostali przesłuchani przez sąd świadkowie, zostały przedłożone dokumenty dot. pojazdu, a także kluczyk oraz zeznawał sam Pan Michał – wszystkie dowody potwierdziły okoliczności użytkowania pojazdu, zawarcia umowy ubezpieczenia oraz kradzieży pojazdu należącego do Pana Michała. Do sądu została także złożona uzyskana przez niego prywatna opinia biegłego z dziedziny mechanoskopii, która dyskredytowała decyzję organów ścigania, a także i ubezpieczyciela. Pomimo takiego materiału dowodowego, pozwany dalej kwestionował swoją odpowiedzialność, a zatem został przeprowadzony dodatkowy dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny mechanoskopii. Jej wnioski okazały się przysłowiową „kropką nad i” w sprawie, gdyż biegły wskazał wprost, że data ostatniej aktualizacji danych odnotowanych na kluczyku nie musi być datą ostatniego jego użycia w pojeździe. Okoliczności takie jak, np.: wyładowanie akumulatora, trwałe dłuższe rozłączenie i ponowne podłączenie zasilania pojazdu (np.: przy okazji napraw w warsztacie), bądź jego uszkodzenia mogą mieć wpływ na błędny zapis danych w kluczyku. Biegły sądowy wskazał także, że zapis daty i czasu w pojeździe odbywa się na podstawie wskazań ustawionych w zegarku, który może zostać skasowany np.: w wyniku odłączenia akumulatora. Sąd wydał wyrok korzystny dla Pana Michała zasądzając na jego rzecz pełne odszkodowanie i podkreślił, że zakład ubezpieczeń nie zakwestionował ani jednego dowodu zaprezentowanego przez Pana Michała, a to, że policja nie znalazła dowodów na popełnienie przestępstwa nie oznacza, że zakład ubezpieczeń „automatycznie” nie ponosi odpowiedzialności.

Jaki z tego wniosek?

Odczyt z kluczyka nie zawsze odzwierciedla dane zapisane w pojeździe i to z jakich przyczyn zostanie zakończone postępowanie przed organami ścigania nie determinuje prawa do uzyskania od ubezpieczyciela AC stosownego odszkodowania. Jak wskazuje przykład Pana Michała – wprawdzie dopiero w sądzie, ale można znaleźć sprawiedliwość. Tylko od ubezpieczonego zależy jak szybko (i czy w ogóle) zdecyduje się na skierowanie sprawy na drogę procesu cywilnego.

Newsy

O sprzedaży pojazdu, musisz zawiadomić ubezpieczyciela

~wczoraj

Osoba, która sprzedaje samochód ma obowiązek przekazać nabywcy polisę OC. Przepisy nakazują też, żeby powiadomić ubezpieczyciela o sprzedaży auta w terminie 14 dni od przeniesienia prawa własności pojazdu. Towarzystwu trzeba też podać dane nabywcy samochodu.
Osoba, która sprzedaje samochód ma obowiązek przekazać nabywcy polisę OC. Przepisy nakazują też, żeby powiadomić ubezpieczyciela o sprzedaży auta w terminie 14 dni od przeniesienia prawa własności pojazdu. Towarzystwu trzeba też podać dane nabywcy samochodu.

Kierowca zatrzymany przez drogówkę dostanie max. do 10 pkt karnych

18.01.2018

Od czerwca 2018r. podczas jednej kontroli drogówka będzie mogła ukarać kierowcę najwyżej 10 punktami karnymi, dzisiaj takiego limitu nie ma. Zniknie problem sumowania punktów za wykroczenia o podobnym charakterze.  Przykładowo, kierowca przekraczający prędkość na danym odcinku drogi, ze znakami różnych ograniczeń, dostanie punkty tylko za największ...
Od czerwca 2018r. podczas jednej kontroli drogówka będzie mogła ukarać kierowcę najwyżej 10 punktami karnymi, dzisiaj takiego limitu nie ma. Zniknie problem sumowania punktów za wykroczenia o podobnym charakterze.  Przykładowo, kierowca przekraczający prędkość na danym odcinku drogi, ze znakami różnych ograniczeń, dostanie punkty tylko za największ...

Kary za cofanie liczników również dla właściciela pojazdu

16.01.2018

Projekt nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu drogowego przewiduje zaostrzenie kar za cofanie liczników w pojazdach - od trzech miesięcy do pięciu lat. Sankcja grozić ma zarówno osobie, która dokonała takiej ingerencji, jak też i właścicielowi pojazdu, który nie zawiadomi Stacji Kontroli Pojazdów o wymianie licznika. ...
Projekt nowelizacji kodeksu karnego i kodeksu drogowego przewiduje zaostrzenie kar za cofanie liczników w pojazdach - od trzech miesięcy do pięciu lat. Sankcja grozić ma zarówno osobie, która dokonała takiej ingerencji, jak też i właścicielowi pojazdu, który nie zawiadomi Stacji Kontroli Pojazdów o wymianie licznika. ...

Kierowca po przekroczeniu 24 punktów karnych, nie straci prawa jazdy

15.01.2018

Od 4 czerwca 2018 roku kierowca, który przekroczy 24 punkty karne, nie straci prawa jazdy, a jedynie zostanie skierowany przez starostę na kurs reedukacyjny. Sam kurs będzie trwać 28 godzin i ma być prowadzony odpłatnie w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego. Jeśli osoba, która przekroczyła 24 punkty karne od dnia doręczenia decyzji administracyj...
Od 4 czerwca 2018 roku kierowca, który przekroczy 24 punkty karne, nie straci prawa jazdy, a jedynie zostanie skierowany przez starostę na kurs reedukacyjny. Sam kurs będzie trwać 28 godzin i ma być prowadzony odpłatnie w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego. Jeśli osoba, która przekroczyła 24 punkty karne od dnia doręczenia decyzji administracyj...

Kary finanasowe dla ubezpieczycieli za spóźne odszkodowania

11.01.2018

TUiR Warta oraz Gothaer TU zostali ukarani przez Komisję Nadzoru Finansowego z powodu stwierdzenia przypadków opóźnień w przyznaniu i wypłacie odszkodowania lub niedopełnieniu obowiązków informacyjnych. Kara dla TUiR Warta to 390 tys. zł, a dla Gothaer TU – 57 tys. zł.
TUiR Warta oraz Gothaer TU zostali ukarani przez Komisję Nadzoru Finansowego z powodu stwierdzenia przypadków opóźnień w przyznaniu i wypłacie odszkodowania lub niedopełnieniu obowiązków informacyjnych. Kara dla TUiR Warta to 390 tys. zł, a dla Gothaer TU – 57 tys. zł.

Więcej informacji

Newsletter

Masz problem
z odszkodowaniem?

- Zobacz co możesz zrobić -

Szkody
w transporcie

- Odszkodowanie -

Zaproponuj
temat artykułu

Chętnie rozważymy Twoją propozycję

Akceptuję
Regulamin



Popularne posty

Status materialny nie jest barierą dla wygrania sprawy przed sądem

Czy świadek musi stawić się w sądzie?

Ubezpieczyciel musi zapłacić jeżeli poszkodowany potrzebował pojazd zastępczy