Partner
merytoryczny
portalu

Barczak Rozpara
Łukasz Gil

Przegrałeś sprawę sądową o odszkodowanie, sąd zapłaci je zamiast zakładu ubezpieczeń.

Łukasz Gil

AUTOR: Łukasz Gil


DATA: 14.06.2018


KATEGORIA: Prawnik radzi


Drukuj

Wysokość odszkodowania za szkodę w pojeździe jest niezależna od faktycznej naprawy. Taki pogląd od ponad 30 lat zdecydowanie dominuje w orzecznictwie. Mimo tego, wciąż zdarzają się prawomocne wyroki, które "sprzeciwiają się" tej ugruntowanej linii. Niedawno Sąd Najwyższy uznał taki wyrok za niezgodny z prawem. Czy w tej sytuacji, w zastępstwie zakładu ubezpieczeń sprawcy kolizji, to sąd zapłaci odszkodowanie?

Wyrok sądu niezgodny z prawem

Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał, że zakład ubezpieczeń zaniżył odszkodowanie za szkodę w pojeździe. Poszkodowana częściowo naprawiła pojazd, aby móc z niego korzystać w czasie oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy. Naprawa nie była przeprowadzona w sposób profesjonalny i nie odwróciła w pełni skutków kolizji. Sąd uznał koszty tej faktycznej naprawy za nieistotne i powołał biegłego, który sporządził kosztorys hipotetycznej, w pełni profesjonalnej naprawy, według zasad i stawek obowiązujących w odpowiednim serwisie samochodowym. Sąd rejonowy zasądził odszkodowanie według kosztorysu wykonanego przez biegłego. Zakład ubezpieczeń złożył apelację. Sąd Okręgowy w Szczecinie zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo. Sąd ten uznał, że skoro poszkodowana dokonała faktycznej naprawy, to odszkodowanie nie może być ustalone na podstawie hipotetycznego kosztorysu. Wyrok ten jest prawomocny i nie przysługuje od niego kasacja. Mimo tego, poszkodowana nie poddała się. Na skutek złożonej przez nią skargi, Sąd Najwyższy uznał, że wyrok Sądu Okręgowego jest niezgodny z prawem.

Sąd zapłaci odszkodowanie?

Wyrok sądu okręgowego nie uległ zmianie. Zakład ubezpieczeń nie dokona więc żadnej dopłaty. Poszkodowana ma jednak otwartą drogę do tego, aby pozwać sąd, który wydał wyrok niezgodny z prawem. Gdyby jego wyrok był prawidłowy, to otrzymałaby dopłatę odszkodowania od zakładu ubezpieczeń. Na skutek wadliwego orzeczenia została tych środków pozbawiona, a więc poniosła realną stratę. Odpowiedzialność za tę szkodę ponosi sąd okręgowy, który wydał wyrok niezgodny z prawem, co zostało potwierdzone przez Sąd Najwyższy. Przepisy kodeksu cywilnego umożliwiają zaś dochodzenie od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez prezesa danego sądu, odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez wydanie orzeczenia niezgodnego z prawem. Jest więc bardzo prawdopodobne, że w tej sprawie to sąd, a nie zakład ubezpieczeń, wypłaci poszkodowanej odszkodowanie.

Zasady ustalania odszkodowania za szkodę w pojeździe

Na temat faktycznej naprawy i tego, że nie powinna mieć wpływu na wysokość odszkodowania pisaliśmy już wcześniej tutaj. Stanowisko takie jest prezentowane przez zdecydowaną większość sądów w Polsce. Wielokrotnie wygłaszał je również  Sąd Najwyższy, co potwierdza omawiany wyżej wyrok. Warto przypomnieć główne argumenty, które legły u podstaw tej ugruntowanej linii orzeczniczej:

  1. kodeks cywilny przewiduje dwie możliwości ustalenia wysokości odszkodowania: hipotetyczny kosztorys naprawy (przywrócenia do stanu pierwotnego) albo różnicę między wartością pojazdu przed i po szkodzie;
  2. kodeks cywilny nie przewiduje ustalania odszkodowania według tzw. faktycznej naprawy, szczególnie dokonanej „gospodarczo”, nieprofesjonalnie;
  3. to poszkodowany wybiera jeden z powyższych sposobów naprawienia szkody, chyba, że koszty naprawy przekraczają wartość pojazdu;
  4. roszczenie odszkodowawcze powstaje od razu – w chwili wyrządzenia szkody, a więc od razu obiektywnie wiadomo, jaką ma wysokość i późniejsze postępowania z pojazdem nie może tego odszkodowania ani umniejszyć, ani powiększyć;
  5. rażąco niesprawiedliwe byłoby umniejszanie odszkodowania osoby, która próbuje, choćby nieskutecznie czy nieporadnie, przywrócić pojazd do stanu sprzed szkody, pomimo że nie otrzymała od zakładu ubezpieczeń wystarczających na to środków, w stosunku do osoby, która niczego z pojazdem nie czyni;

Sądy wielokrotnie zwracały też uwagę, że faktyczna, nieprofesjonalna naprawa bardzo często prowadzi do negatywnych z punktu widzenia społeczeństwa i gospodarki skutków, takich jak:

  1. rozwój czarnego rynku części używanych i  związany z tym wzrost kradzieży pojazdów;
  2. brak rachunków i faktur, co uszczupla wpływy budżetowe z podatków;
  3. bak gwarancji i rękojmi za wykonaną naprawę;
  4. udział w ruchu pojazdów o gorszej sprawności technicznej – bardziej niebezpiecznych dla uczestników ruchu;
  5. w efekcie dalszy wzrost wypadków i kolizji, co przekłada się na realne koszty społeczne związane z leczeniem, brakiem zdolności do pracy, wzrostem składek ubezpieczeniowych.

Dlatego omawiany wyrok Sądu Najwyższego jest nie tylko bardzo istotny dla sprawy w której został wydany, ale również ma bardzo ważkie znaczenie dla całego systemu obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Pozostaje jedynie pytanie, czy sądy, które wydają orzeczenia niezgodne z dominującym poglądem, w obawie przed własną odpowiedzialnością odszkodowawczą, dostosują swoją linie orzeczniczą do tej konsekwentnie prezentowanej przez Sąd Najwyższy?

Newsy

Pomagając można przyczynić się do powstania szkody

22.08.2019

Chęć niesienia pomocy jest nieoceniona. Należy jednak uważać, by i siebie nie narazić na szkodę. Przekonała się o tym jedna z pielęgniarek, która chciała pomóc osobie, która ucierpiała na skutek zawalenia się stropu. Gdy pobiegła z pomocą, jedna ze ścian również się zawaliła i spowodowała obrażenia ciała niosącej pomoc. Poszkodowana pozwała właścic...
Chęć niesienia pomocy jest nieoceniona. Należy jednak uważać, by i siebie nie narazić na szkodę. Przekonała się o tym jedna z pielęgniarek, która chciała pomóc osobie, która ucierpiała na skutek zawalenia się stropu. Gdy pobiegła z pomocą, jedna ze ścian również się zawaliła i spowodowała obrażenia ciała niosącej pomoc. Poszkodowana pozwała właścic...

Pasażer taksówki wyrządził szkodę, odpowiedzialność ponosi taksówkarz

21.08.2019

A to dlatego, że taksówkarz zatrzymał się na chodniku wbrew obowiązującemu w tym miejscu zakazowi zatrzymywania się i postoju, nie ostrzegając nadto pasażera, aby przy wysiadaniu uważał na inne pojazdy, a przede wszystkim by wysiadł z samochodu od strony chodnika, a nie od strony ulicy. Pasażer wysiadając od strony ulic, otworzył szeroko drzwi, co ...
A to dlatego, że taksówkarz zatrzymał się na chodniku wbrew obowiązującemu w tym miejscu zakazowi zatrzymywania się i postoju, nie ostrzegając nadto pasażera, aby przy wysiadaniu uważał na inne pojazdy, a przede wszystkim by wysiadł z samochodu od strony chodnika, a nie od strony ulicy. Pasażer wysiadając od strony ulic, otworzył szeroko drzwi, co ...

Miejsce zamieszkania nie decyduje o wysokości zadośćuczynienia

20.08.2019

To nie miejsce zamieszkania poszkodowanego, a w tym wysokość wynagrodzenia w danym miejscu, ale koszty utrzymania i poziom cen mogą być pomocniczo brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 24.04.2019r., sygn. akt: IV CSK 45/18). Sąd Najwyższy podkreślił bowiem, że aprobata odmiennego roz...
To nie miejsce zamieszkania poszkodowanego, a w tym wysokość wynagrodzenia w danym miejscu, ale koszty utrzymania i poziom cen mogą być pomocniczo brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego (z dnia 24.04.2019r., sygn. akt: IV CSK 45/18). Sąd Najwyższy podkreślił bowiem, że aprobata odmiennego roz...

Wymusił pierwszeństwo, dostał zadośćuczynienie, ale o 70% umniejszone

12.08.2019

Sąd Najwyższy potwierdził, że wymuszenie pierwszeństwa w przypadku jednocześnie nadmiernej prędkości drugiego uczestnika wypadku skutkuje 70% przyczynieniem się do powstania szkody. Fakt, że gdyby drugi uczestnik poruszał się z administracyjnie dopuszczalną prędkością, do wypadku by nie doszło, nie umniejsza przyczynienia poszkodowanego, bowiem to ...
Sąd Najwyższy potwierdził, że wymuszenie pierwszeństwa w przypadku jednocześnie nadmiernej prędkości drugiego uczestnika wypadku skutkuje 70% przyczynieniem się do powstania szkody. Fakt, że gdyby drugi uczestnik poruszał się z administracyjnie dopuszczalną prędkością, do wypadku by nie doszło, nie umniejsza przyczynienia poszkodowanego, bowiem to ...

Wnuk też cierpi po śmierci babci. Nawet kilkanaście lat po zdarzeniu.

6.08.2019

Śmierć babci niewątpliwie jest dla wnuków przeżyciem traumatycznym, ponieważ tracą oni cząstkę swojego dziedzictwa. Śmierć taka w warunkach nagłych (np. wypadku drogowego) zakłóca więzy i relacje rodzinne, które podlegają ochronie w randze konstytucyjnej. Powoduje ona naruszenie dóbr osobistych, a wystąpienie z powództwem po 14 latach nie umniejsza...
Śmierć babci niewątpliwie jest dla wnuków przeżyciem traumatycznym, ponieważ tracą oni cząstkę swojego dziedzictwa. Śmierć taka w warunkach nagłych (np. wypadku drogowego) zakłóca więzy i relacje rodzinne, które podlegają ochronie w randze konstytucyjnej. Powoduje ona naruszenie dóbr osobistych, a wystąpienie z powództwem po 14 latach nie umniejsza...

Więcej informacji

Newsletter


Masz problem
z odszkodowaniem?

- Zobacz co możesz zrobić -

Szkody
w transporcie

- Odszkodowanie -

Zaproponuj
temat artykułu

Chętnie rozważymy Twoją propozycję

Akceptuję
Regulamin



Popularne posty

xaltum, odszkodowania

Jazda bez dowodu i OC, ale co zrobić w przypadku kolizji?

Zatrzymany dowód rejestracyjny

xaltum

Odszkodowanie, zadośćuczynienie i co jeszcze? Jakie roszczenia przysługują poszkodowan...